26
sty
2010
Nowa jakość życia…
Do wypowiedzenia tej sentencji skłoniło mnie wyjęcie z pudełka nowego Nikona D90 i zdrobienie kilku pierwszych zdjęć.
Chyba nie muszę pisać, że doświadczyłem czysto chłopięcej radości z okazji posiadania fajnego gadżetu.
A tak na poważnie to już dawno o tym myślałem. Tyle, że jakoś nie było okazji tych zamyśleń zrealizować.
Udało się. Teraz trzeba się go nauczyć…
Cześć. Też posiadam Nikona D90 i jestem bardzo z niego zadowolony – to moja pierwsza w życiu cyfrowa lustrzanka. Pochwal się zdjęciami.
Jak na blog, to bardzo mało wpisów
Pozdrawiam z Zazamcza