10
sty
2008
Hurtowo
Zauważyłem, że to przyjemne uczucie, kiedy twoja pozycja w rozmowie z człowiekiem po drugiej stronie lady nie jest taka marna jak zazwyczaj. Co więcej smieszą mnie reakcje sprzedawców, gdy dowiadują się ile potrzebuję kupić danego materiału (budowa). Mina wtedy im blednie i są bardziej skłonni rozmawiać o cenie innej niż podana. Ach, gdyby tak np. codzienne sprawunki dało się kupować w ilościach hurtowych. Jakie byłyby to oszczędności…