Glofiish X800
Tak, dostałem takie
cudo. Test urządzenia jest tu, a dalej będzie kilka moich uwag na jego temat:
Obsługa: (he, he) jak to w windows – co jakiś czas trzeba zrestartować.
Pierwsze co zrobiłem, to wyłączyłem wszystkie niepotrzebne dźwięki i przeszedłem przez opcje. Udało się dzięki temu uzyskać normalny (jak na takie urządzenie) czas działania bez konieczności ładowania. Denerwujące są (pomim tego, że dość często zwalniam zasoby) zauważalne zacięcia aplikacji (mało dostępnej pamięci). Ekan dotykowy (600 x 480 px) jest OK. Do tego, że rozmawiać przez telefon można dopiero po 2 sekundach od momentu naciśnięcia przycisku odebrania można się przyzwyczaić. Oczywiście bez problemu można dostroić urządzenie do swoich potrzeb.
Wygląd: Nie mam wygórowanych potrzeb, więc uważam że jest tak jak być powinno.
Aparat: 2 mln pikseli we wszystkomającym urządzeniu to dla mnie wystarczająca ilość. Jakość zdjęć – no cóż – to nie aparat. Na pocieszenie informacja, że można korzystać z wbudowanych efektów, ramek do zdjęć, lampy błyskowej i 4-krotnego zoomu.
Bajer: Warto dokupić jakąś mapę z nawigacją GPS. Zaleta jest taka, że zawsze masz ją przy sobie – przecież to telefon. Inna rzecz, to ActiveSync – jak masz serwer Exchange, to jesteś na bieżąco z pocztą, zadaniami, kontaktami i Twoim kalendarzem. Reszta, to sporo ciekawych aplikacji, min. kompas, pogoda, widok satelitów gps, itp.